Adrian Zandberg grozi Petru sądem. Ma ku temu mocne powody

Adrian Zandberg zamierza dobrać się do Ryszarda Petru. Cała sprawa może skończyć się w sądzie.

„Ryszard Petru znowu opowiada bzdury na temat Razem. Na nienachalnym intelekcie wodza Nowoczesnej odcisnęła chyba piętno lektura prasy prawicowej. Po tym, jak jego klub poparł uchwałę ku czci hitlerowskich kolaborantów z Brygady Świętokrzyskiej, Petru przystąpił teraz do tropienia komunistów. Podczas wystąpienia w Krakowie oznajmił, że myśli o budowie nowego bloku politycznego. Mają się w nim znaleźć PO, SLD, on sam i kilka mniejszych partii, słowem: wszyscy oprócz komunistów, czyli bez Partii Razem” – napisał na swoim profilu na Facebooku lider RAZEM Adrian Zandberg.

Zobacz także:  Manipulacje Komitetu 'Ratujmy kobiety'. Jest doniesienie do prokuratury

„Mam dla Ryszarda Petru trzy informacje.

Po pierwsze, może się nie obawiać – Razem nie planuje startować w wyborach ze wspólnej listy z nim, Hanną Gronkiewicz-Waltz, Leszkiem Millerem, Rychem, Mirem i resztą ferajny.

Po drugie, Razem jest partią demokratycznej lewicy. Nasza tradycja to PPS. Polscy socjaliści – od Kazimierza Pużaka po Jana Józefa Lipskiego – byli przez komunistyczne władze wsadzani do więzień i prześladowani. Gdyby Petru chciał nadrobić braki w edukacji i dowiedzieć się, czym jest demokratyczna lewica albo czym różniła się PPS od komunistów, służymy listą książek. W razie potrzeby możemy przygotować napisane prostym językiem streszczenia.

Zobacz także:  Andrzej Duda niszczy opozycję w Sejmie. Mamy dość zdrad narodowych [WIDEO]

Po trzecie, jeśli Petru nie przestanie opowiadać kłamstw na temat Razem, to – ze względów wychowawczych – otrzyma w tej sprawie pismo z sądu. Polityk powinien odpowiadać za słowa, które wypowiada. Dotyczy to także Ryszarda Petru” – czytamy dalszą część posta.

źródło: facebook.com, fanpage: Adrian Zandberg