Bronisław Komorowski całkiem odleciał: ‚To po prostu jest debilizm’

Były prezydent Bronisław Komorowski udzielił wywiadu dla ‚Kultury Liberalnej’ i ostro skrytykował PiS.

„Zarzucanie wolnej Polsce imposybilizmu to po prostu jest debilizm. Trudno wskazać inny okres w historii, kiedy następowałyby głębsze, bardziej odważne i ryzykowne zmiany. Zarzucanie III RP braku odwagi i decyzyjności to jest skrajna głupota! To wyraz tej samej głupoty, która legła u podstaw skutecznego zohydzenia Polski przez hasło ‚Polska w ruinie’. Przecież oni sami w to nie wierzą” – stwierdził Bronisław Komorowski.

Jest zdania, że politycy PiS manipulują opinią publiczną i wmawiają jej, że Polska jest w ruinie. Podsumowuje to jako „brutalną, głupią propagandę”.

„PiS jest obecnie na etapie wyjadania konfitur. To jest w tej chwili bardzo poważna motywacja – podtrzymanie wiary własnego zaplecza, że te konfitury tak szybko się nie skończą” – oświadczył Komorowski.

Były prezydent wyznał, że jest wielkim zwolennikiem przystapienia przez Polskę do strefy euro. Ma nadzieję, że Niemcy nam to umożliwią.

Zobacz także:  Robert Winnicki miażdży w Sejmie totalną opozycję. Nie dał im żadnych szans! [WIDEO]

„Polska powinna po uszy zakopać się w proces integracji” – wyjaśnił. Dzięki temu miałoby się zwiększyć bezpieczeństwo naszego kraju, bo przynależność do strefy euro to bycie państwem decyzyjnym.

„Sprawdzianem patriotyzmu i mądrości jest to, czy mają odwagę powiedzieć Polakom: „Kochani, trzeba iść do strefy euro”. To, co mówię, w takim samym stopniu jest nacelowane na przekonanie obecnej władzy i opozycji. Przynajmniej części obecnej opozycji” – kontynuował Komorowski.

Jest zdania, że Polacy mają niepotrzebne obawy o tożsamość. Lęk ten jest „wodą na młyn dla PiS-owskiej, antyeuropejskiej propagandy”.

Ponadto uważa, że PiS celowo buduje poczucie zagrożenia w temacie Europy:

„Dzisiaj budowane jest poczucie zagrożenia, że Europa jest obyczajowym zagrożeniem dla Polski. A licząca się część opinii publicznej niestety to przekonanie podziela”.

Komorowski nie rozumie dlaczego młode pokolenie jest tak konserwatywne. Gdy rozmowa dotknęła pamiętnego orła z czekolady, polityk nie ustępował i twierdził, że był on „śliczny”.

Zobacz także:  40 największych grzechów Platformy Obywatelskiej. Zobacz, jak dbali o nasz kraj przez ostatnie lata [WIDEO]

„Ja byłem wychowany w domu z pewnym przerostem myślenia symboliczno-patriotycznego, ale o niczym bardziej nie marzę, jak o tym, żeby następne pokolenia nie były takie spiżowe, takie cokołowe i żałobno-zaduszkowe. Tylko żeby potrafiły w imię patriotyzmu cieszyć się wolną Polską i polską tradycją” – kontynuował swoje rozważania.

„Uważam, że orzeł z czekolady jest lepszy niż orzeł ze styropianu czy z żelbetonu. Dlaczego nie przeszkadza orzeł wydłubany w gipsie, a przeszkadza z czekolady?” – nie przestawał zastanawiać się Komorowski.

Przy okazji skrytykował działania rządu, w tym program 500+:

„Można te środki wydać mądrzej. PiS nie prowadzi zintegrowanej polityki społecznej, ani nawet prorodzinnej. Prowadzi politykę pod kątem kolejnych wyborów. To wszystko na konto przyszłych trudności gospodarczych Polski. Dlatego nie potrafię, nie wiem, za co mógłbym ich pochwalić. 500+ to pieniądze wydane w dobrą stronę, ale nieumiejętnie. A to, co robią w polityce zagranicznej, czy PiS-owskie rozbijanie wspólnoty w Polsce – to już totalna katastrofa”.

źródło: wpolityce.pl