Były członek PiS zdradza, kto stoi za usunięciem Macierewicza. O dziwo wcale nie Duda

Dymisja Antoniego Macierewicza wzbudziła olbrzymie kontrowersje. Jeden z byłych przyjaciół Kaczyńskiego zdradził, dlaczego do tego doszło.

Ludwik Dorn uważa, że za usunięcie Macierewicza odpowiada nie kto inny jak Bartłomiej Misiewicz.

„Kaczyńskiemu wygodnie jest suflować, że to Duda stoi za odwołaniem Macierewicza”– twierdzi były polityk PiS i przyznaje, że za dymisję byłego szefa MON jest odpowiedzialny Bartłomiej Misiewicz – „To zakwestionowanie hierarchii władzy” – uważa Dorn.

Zobacz także:  Powstała petycja o przywrócenie Antoniego Macierewicza: "Chcemy bezpiecznej Polski" [petycja]

„Jarosław Kaczyński mówił, że pan Misiewicz ma zniknąć, a ten nie znikał i trzeba było powołać komisję wewnątrzpartyjną. To był jawny bunt. Takich rzeczy nie puszcza się w niepamięć. Jestem przy tym pełen uznania dla rozgrywki, którą przeprowadził, by zredukować do zera napięcia na zapleczu obozu władzy” – sądzi polityk.

Zobacz także:  Antoni Macierewicz nie jest już Ministrem Obrony Narodowej. Nalegała na to ważna osoba w państwie

źródło: newsweek.pl