Degradacja, utrata emerytur! Oto co czeka emerytowanych wojskowych

Wojskowi znowu odczują atak w swoją stronę. Emerytom, oprócz degradacji, może grozić utrata emerytury. W najgorszym przypadku kwota waha się w kilkunastu tysiącach złotych.

– Tych, którzy biorą tak wysokie świadczenia, jest niewielu. Największa grupę stanowią koledzy z garnizonów, którzy dostają znacznie mniej, a mogą zostać z tysiącem brutto – poinformował  sekretarz generalny Związku Żołnierzy Wojska Polskiego Jan Kacprzak.

PiS projekty nowej ustawy po raz pierwszy przestawił już w 2016 roku. Cały projekt działania wobec żołnierzy służących w okresie PRL określa się odpowiednikiem ustawy dezubekizacyjnej dla policjantów i funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa PRL.

Najgorszym ciosem dla mundurowych pozostaje jednak tzw. ustawa degradacyjna. Projekt MON trafił w lipcu do uzgodnień międzyresortowych. Umożliwia ona odebranie wojskowemu stopnia jeśli jego służba w polskiej armii trwała w latach 1944-1990. Ostateczne zdanie będzie miał tu jednak prezydent.

– W tej pierwszej ustawie nie idą tak szeroko. Wymienia się tam z nazwy konkretne jednostki, które uznane zostały jako organy bezpieczeństwa PRL. W degradacyjnej jest lista IPN, która daje szersze pole do interpretacji – mówi  Jan Kacprzak.

Chodzi u o jeden z wyjątkowo kontrowersyjnych punktów ustawy. Zapisano w nim „inne służby Sił Zbrojnych prowadzące działania operacyjno-rozpoznawcze lub dochodzeniowo-śledcze, w tym w rodzajach broni oraz w okręgach wojskowych” co pozwoli na oskarżenie o współpracę z tajnymi służbami PRL żołnierzy, którzy w rzeczywistości nic z tym wspólnego nie mieli.

Bazą naliczania emerytury wojskowego jest jego ostatnie wynagrodzenie, nie jest więc ona bezpośrednio związana z jego stopniem. Do tej pory wynosiła 40% ostatniej pensji.

Jak podaje WP „podwyższenie emerytury o kolejne 2 proc. podstawy wymiaru możliwe jest za każdy rok służby: na samolotach naddźwiękowych, okrętach podwodnych, w charakterze nurków czy zwalczaniu terroryzmu. Na dodatki mogą też liczyć saperzy, żołnierze służb specjalnych, walczący na froncie w czasie wojny lub w strefie działań wojennych itd.”

W tym miejscu żołnierze również się obawiają zmian. Uzupełnienie ustawy o te punkty może mieć miejsce w każdej chwili w związku z praktykowaniem pierwszych degradacji.

– Degradacje z mocy tej ustawy, które będą pierwszymi ogłaszanymi w trybie administracyjnym, mogą zmusić resort do odebrania świadczeń w odpowiedniej wysokości. Tego nie ma w tej ustawie, ale obawiamy się, że tak to będzie traktowane – komentuje Kacprzak.

– Jeden emerytowany pułkownik może otrzymywać 5 tys., ale drugi już tylko 2,5 tys. zł. Wszystko zależy od stanowiska. Ten pierwszy mógł np. służyć w Sztabie Generalnym, a drugi był np. zatrudniony gdzieś w odległym garnizonie i zarabiał dużo mniej – dodaje.

Jak wyliczono stracić można będzie od kilkuset do 8 tysięcy złotych.

10 Comments

Dodaj komentarz
  1. I po co to? Tych winnych prawdziwych przestępstw w UB, SB czy innych służbach skazać i zamknąć. A zwykłych szwejów czy krawężników karać za co? Ja irozpoczynając służbę w wojsku (w 2008 r) rozpoczynałem ją z myślą o służbie Polsce, nie NATO, PIS, PO czy temu kto aktualnie miał władze czy temu z kim aktualnie mieliśmy sojusz a jeszcze raz to podkreśle Polsce a zatem bezpieczestwu moich dzieci, rodziców sąsiadów. Ja podobnie jak wileu moich kolegów obawiamy się, że jeśli kiedyś zmienimy kurs z NATO na jaiś inny sojusz to zostaniemy potraktowani identycznie. Jako Ci źli NATOwcy. I wtedy też nam będą odbierać stopnie i emerytury? Nikt nie powie tego głośno ale wszyscy czują to samo.

  2. Znam kilka osób w wojsku i to są największe patałachy życiowe które poszły tam tylko po pewną ciepłą posadkę. Nie mogli (albo im się nie chciało) znaleźć normalniej pracy to poszli do wojska…

  3. Ustawa dezubekizacyjna – to tylko odwrócenie uwagi od zmian prawno ustrojowych – sądownictwa. A gdzie mieliśmy żyć w tym PRL-u ? Winni, dawno dali „nogę”, albo nie żyją. To co ma być, to stosowanie zbiorowej odpowiedzialności wobec maluczkich. Winni dawno się już „ustawili” życiowo i materialnie.

  4. totalna bzdura no ale czego można się spodziewać po obcych agentach, przecież antek jest ruskim agentem

  5. Jeśli mówimy o tego typu podwyżkach to rozumiem, ale to musi być sprecyzowane—————http://niewygodne.info.pl/artykul8/03933-Tak-postkomunisci-zadbali-o-esbekow.htm

  6. Emerytury mundurowe powinny być ograniczone do max 4 tys. złotych i rosnąć zgodnie z rocznymi waloryzacjami – i tyle sprawiedliwie, a tak „generalicja” przyznaje sobie na zakończenie służby po kilka tysięcy złotych dodatku co podwyższa emeryturę.

  7. No zobaczymy co teraz wywinie Dudek i po czyjej stanie stronie , bo jesli by znowu sie odslonil nalezy go zwyczajnie zlikwidowac i tyle w temacie . Mamy broni wystarczajaco
    by zdrajcow strzelac i gonic bez wzgledu na zajmowane stanowisko . Amen .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.