Dyrektor biura wojewody lubelskiego o Michale Bonim: „Widzę jedno wyjście… sąsiedni pokój… cichy strzał w skroń” [FOTO]

Michał Boni wypowiedział się niedawno w Parlamencie Europejskim, gdzie między innymi pochwalił działania wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa.

„Solidarność Wałęsy przyniosła Polsce wolność, niepodległość i demokrację. Dziś rządzący zawłaszczają hasło „Solidarność”, ale tak naprawdę niszczą polską wolność i solidarność. Wyrzucają Polskę z Europy i podważają fundamenty demokracji. Dziękuję panu, panie przewodniczący Timmermans za pańską cierpliwą gotowość do dialogu z rządem polski” – stwierdził europoseł w czasie debaty.

Reakcja dyrektora biura wojewody lubelskiego była emocjonalna. Dało się wyraźnie odczuć, że nie spodobała mu się postawa europosła PO, ponieważ napisał na swoim profilu następujący komentarz: „Dla TW „Znak”, po takiej prezentacji, widzę jedno wyjście…sąsiedni pokój… cichy strzał w skroń…tak kiedyś załatwiano sprawy honorowo, ale my żyjemy…niestety, dziś”.

W Internecie podniosła się wrzawa, a wpis został usunięty. Internauci zareagowali jednak błyskawicznie, ponieważ zdołali zachować dowód całej sprawy.

Rzecznik wojewody przekazał w rozmowie z „Dziennikiem Wschodnim”, że sprawa z Tomaszem Sonntagiem została już wyjaśniona.

Mimo że wpis został usunięty, dyrektor musiał wytłumaczyć się na piśmie:

„Poruszony treścią tegoż przemówienia, na kanwie szerokiej i emocjonalnej dyskusji, która toczyła się w przestrzeni publicznej i będąc w stanie emocjonalnego sprzeciwu wobec wystąpienia eurodeputowanego Boniego, zamieściłem na prywatnej stronie post sugerujący, w moim przekonaniu, nieuczciwe wobec polskich wyborców zachowanie eurodeputowanego Michała Boniego”.

Dodał, że jest w stanie przeprosić Michała Boniego – TW „Znak”.

Przemysław Czarnek, przełożony winowajcy, wyjaśnienia uznał za wystarczające, a samą sprawę za zamkniętą.

źródło: twitter.com, profil: Daria Wroczek, wp.pl ,onet.pl