Julia Pitera: Nie żałuję zagłosowania za rezolucjami wobec Polski

Julia Pitera (PO) postanowiła opowiedzieć o tym, dlaczego zagłosowała za rezolucjami wobec Polski w Parlamencie Europejskim.

Julia Pitera wystąpiła na antenie TVN24. Rozmowa dotyczyła jej głosowania w Parlamencie Europejskim, manifestacji narodowców w Katowicach oraz wpisu Donalda Tuska odnośnie sytuacji w Polsce.

„Jak zobaczyłam ten obrazek, to myślałam, że to jakiś kolejny mem. Poczułam się dość dziwnie. Pomyślałam, że granice są przekraczane nieustannie. W Polsce lekceważy się tego typu przemoc. W Parlamencie Europejskim potraktowano to szalenie poważnie. Dostaliśmy wszyscy pismo z dyrekcji, która ochrania PE, żeby zaoferować nam pomoc” – powiedziała Pitera odnośnie manifestacji narodowców (chodziło o słynne „wieszanie zdrajców”).

Zobacz także:  Opozycja zachowuje się w sejmie jak małpy w zoo. Walą i się drą [WIDEO]

„Nie żałuję swojego głosowania. W przeciwieństwie do krzykaczy i pyskaczy tę rezolucję bardzo dobrze znam. Mnie nadzwyczajnie interesuje przyszłość mojej ojczyzny. Nie mam zamiaru przechodzić do porządku dziennego nad tym, co złego się z moją ojczyzną dzieje” – przekonywała kobieta.

Zobacz także:  Senator PO w chamski sposób odgania niezależnego dziennikarza "Niech się pan puka po głowie" [WIDEO]

Polityk przekonywała również, że wpis Donalda Tuska nie był żadną zmową. „Trudne rzeczy dzieją się teraz w Unii Europejskiej. Wątpię, czy on teraz w ogóle myśli o powrocie do polskiej polityki” – podsumowała Pitera.

źródło: onet.pl