Kaczyński po swoim wystąpieniu wezwał posła z opozycji do siebie. To co mu powiedział mrozi krew w żyłach posłom PO!

Tuż po mocnym wystąpieniu w Sejmie Jarosław Kaczyński przywołał do siebie jednego z posłów opozycji. Od prezesa PiS usłyszał, że wszyscy politycy PO skończą w więzieniu.

– Nie mam pojęcia, dlaczego mnie wybrał. W kółko tylko powtarzał: oni wszyscy będą siedzieć. Chodziło mu o polityków PO – mówi w rozmowie z WP Witold Zembaczyński, poseł Nowoczesnej.

– Przywołał mnie. Byłem bardzo zaskoczony. Nie znam go. Upewniłem się, że chodzi o mnie i podszedłem. Zapytałem, dlaczego wszystkich obraża i wrzuca do jednego worka. Prezes odpowiedział: „oni będą w więzieniu siedzieć, będą siedzieć za to wszystko”. Mówił o politykach PO – relacjonuje poseł Zembaczyński.

– W kółko tylko powtarzał, że zamknie wszystkich w więzieniu. Zapytałem, dlaczego mi to mówi. Odparł tylko, że zawołał mnie bo kiedyś w swoim przemówieniu powiedziałem, że to Kaczyński będzie siedzieć. Nie wiedziałem o co mu chodzi, dopiero później sobie przypomniałem swoje wystąpienie z 2015 r. na temat ustawy inwigilacyjnej. To pokazuje jak to jest pamiętliwy człowiek – mówi poseł Nowoczesnej.

Kaczyński: Wy mordy zdradzieckie!

Chwilę wcześniej prezes PiS Jarosław Kaczyński po wystąpieniu posła opozycji, który przywoływał słowa Lecha Kaczyńskiego na temat sądów postanowił wejść na mównicę.

– Ja bez żadnego trybu. Wiem, że boicie się prawdy, ale nie wycierajcie swoich mord zdradzieckich nazwiskiem mojego śp. brata. Niszczyliście go, zamordowaliście, jesteście kanaliami – mówił Jarosław Kaczyński w Sejmie.