Szykują się rewolucyjne zmiany dla przedsiębiorców. Zobacz nowe pomysły Konstytucji Biznesu

Konstytucja Biznesu Morawiecki
fot. P. Tracz / KPRM

W poprzednim roku wicepremier Mateusz Morawiecki opracował istotne zmiany dla przedsiębiorców. Konstytucja Biznesu to aż pięć projektów, które mają zmienić na lepsze życie przedsiębiorców.

Głównym hasłem, jakie ma realizować Konstytucja Biznesu, jest: „Co nie jest prawem zabronione, jest dozwolone”.

Morawiecki jest dumny ze swoich planów. Podkreślił, że jest to „największa zmiana prawa gospodarczego od 25 lat”. Celem jest wzmocnienie pozycji przedsiębiorców i zachęcenie ich do wdrażania nowych działań.

„Wprowadza tam bardzo dużo nie tylko udogodnień, ale też zmian koniecznych z punktu widzenia zarządzania firmą, ale jednocześnie to jest zmiana bardzo głęboka, dlatego prowadzimy bardzo dużo konsultacji zarówno ze stroną społeczną i przedsiębiorcy, ale też ze związkami zawodowymi, jak również konsultacji międzyresortowych. I one są rzeczywiście żmudne, mozolne” – oświadczył Morawiecki dla RMF FM.

Oto 5 projektów Konstytucji Biznesu:

1. prawa przedsiębiorców,
2. ustawa o Rzeczniku Małych i Średnich Przedsiębiorców,
3. ustawa o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej i Punkcie Informacji dla Przedsiębiorcy,
4. ustawa o zasadach uczestnictwa przedsiębiorców zagranicznych i innych osób zagranicznych w obrocie gospodarczym na terytorium RP,
5. ustawa – Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo przedsiębiorców oraz inne ustawy dotyczące działalności gospodarczej.

Pierwszy z projektów został najobszerniej przedstawiony. Prawo to ma regulować podstawowe zasady prawne dotyczące osób prowadzących firmy.

„Mają to być zasady: wolności działalności gospodarczej, »co nie jest prawem zabronione, jest dozwolone«, domniemania uczciwości przedsiębiorcy, przyjaznej interpretacji przepisów (in dubio pro libertate), rozstrzygania wątpliwości faktycznych na korzyść przedsiębiorcy, proporcjonalności, a także bezstronności i równego traktowania”.

Działania Morawieckiego zmierzają także do wprowadzenia działalności nierejestrowej. Ma to być działalność na najmniejszą skalę, w której przychód miesięczny nie może przekroczyć 50% minimalnego wynagrodzenia. Wtedy nie będzie postrzegana jako działalność gospodarcza. Nie trzeba jej także będzie rejestrować w CEIDG. Zmiany opłacą się dla osób, które dorywczo wykonują niewielkie usługi (np. drobny handel czy sporadycznie udzielane korepetycje).

Kolejną dobrą zmianą ma być możliwość kontaktów przedsiębiorcy z urzędami za pomocą numeru NIP. Numer REGON natomiast wyjdzie z użycia.

„Ulga na start” to rozwiązanie, które wiąże się ze zwolnieniem ze składek na ubezpieczenie społeczne. Zaczynający pracę przedsiębiorcy przez pierwsze sześć miesięcy nie będą ich płacić.

Ustawa ma również poprawić komunikację między przedsiębiorcą a urzędem. Sprawy urzędowe po wprowadzeniu zmian mają być również załatwiane przez telefon lub e-mail.

Dzięki nowym projektom prawo będzie bardziej przystępne i zrozumiała dla obywatela. Ma być napisane językiem prostszym, co przyczyni się do wyeliminowania sytuacji niejasnych i trudnych.

Nawet w przypadku zawiłych przepisów urzędy mają przedstawiać ich proste objaśnienia. Podatnik i przedsiębiorca będą dzięki temu dodatkowo chronieni przed negatywnymi konsekwencjami nieporozumień.

Konstytucja Biznesu zakłada stworzenie całkiem nowej instytucji. Będzie to instytucja Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców. Jej funkcją będzie interwencja w sprawach, w których naruszane są prawa osób prowadzących firmy.

Konstytucja Biznesu, ogłoszona przez wicepremiera Mateusza Morawieckiego rok temu, teraz trafi na obrady rządu. Miejmy nadzieję, że te zmiany przyczynią się do lepszego życia przedsiębiorców.

źródło: businessinsider.com.plwww.pb.pl