Lech Wałęsa ostro zaatakował Jarosława Kaczyńskiego. Powiedział o nim, że jest gorszy od Hitlera

Lech Wałęsa nie darzy zbytnią sympatią prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Były prezydent wypowiedział się ostatnio na jego temat w nieprzychylny sposób. Stwierdził, że Kaczyński jest gorszy niż… Hitler.

Skąd takie ostre słowa? Poproszono Lecha Wałęsę o skomentowanie sprawy TW Bolka i działań Instytutu Pamięci Narodowej:

„Takie barbarzyństwa, skandalu, to nawet Hitler nie zrobił, jak oni zrobili. Szczególnie Kaczyńscy! Tego tak nie można zostawić. Kiszczaka na świadka się bierze przeciwko mnie, a on co najmniej dwa razy próbował mnie zabić” – powiedział w Radiu TOK FM.

Jego zdaniem Instytut Pamięci Narodowej atakuje wszystkich Polaków, a przede wszystkim jego samego: „Oni drogą ubecką was atakują, bo wmawiają, że ja nie byłem uczciwy. Was przekonują, społeczeństwo, żebyście odeszli ode mnie” – wyżalił się były prezydent.

Lech Wałęsa nie przepuścił również programowi PiS, negatywnie odnosząc się do 500 plus: „To są demagogiczne rzeczy, populistyczne. Te pięćset… Inni nie dawali tak sami, a tutaj jest Janosik, który daje. W tych warunkach trudno jest być opozycją, musiałaby dawać podwójnie: jak ci pięćset, to ci tysiąc!”.

Na koniec skomentował również temat reparacji wojennych. Wyznał, że on za wojnę zapłacił ojcem, a takich spraw jak odszkodowania nie można załatwiać drogą presji i nacisków.