Mateusz Morawiecki podpadł prawicy. Nowy pomysł na uzdrowienie gospodarki raczej mało komu się spodoba

Polityka, którą prowadzi Mateusz Morawiecki, wzbudza wiele kontrowersji. Ma zarówno oddanych zwolenników, jak i ostrych przeciwników.

Były bankowiec poruszył tym razem pewien temat na Forum Ekonomicznym w Krynicy Morskiej.

Minister bez ogródek stwierdził, że Polska potrzebuje ciągłego napływu nowych imigrantów. Miał tutaj na myśli kraje, takie jak: Białoruś, Ukraina, a także Wietnam.

“Zachęcanie np. Ukraińców do przyjazdu do pracy w Polsce to bardzo ważny filar polityki demograficznej i łagodzenia skutków niekorzystnych demograficznych tendencji” – powiedział Morawiecki.

Za chwilę dodał, że jest to „fundamentalnie ważna sprawa ze względów geopolitycznych”.

Wiceprezes Rady Ministrów przypomniał, że do 2060 roku liczba Polaków w wieku produkcyjnym ma spaść aż o 6,7 mln. Jeżeli wiek emerytalny również zostanie obniżony, spadek ten będzie jeszcze większy, bo może wynieść nawet 8 mln osób.

źródło: polskieinformacje.pl

Komentarze

Dodaj komentarz
  1. Chce zrobić ten sam błąd co robiły inne krajePolak bedzie wolał zatrudnić ukraińca niż swojego bo tamtemu mniej zapłaci mamy już ich milion o wystarczy.żeby Polacy wracali z imigracji wystarczy pozwolić im gonie żyć

  2. Ma rację tania siła robocza =towary w konkurencyjnych cenach albo dobre marże = zysk dla polskich firm Jeśli są że wschodu to przynajmniej nie importuja islamu i afrykańskich zwyczajów.

  3. Imigranci to po prostu tania siła robocza! Zazwyczaj pracownicy sezonowi, okresowi którym nie trzeba później płacić emerytur. I zaniżają koszty pracy! Pracodawcy wniebowzięci są! Tylko kto kupi ich produkty jak Polacy nie będą mieli pieniędzy?…. Poza tym imigranci wyprowadzają kasę zarobioną w Polsce i niewiele kupią u nas!!! I nie dadzą innym w naszym kraju zarobić!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.