Morawiecki: Nie mamy zamiaru obniżać VAT

W 2010 roku rząd PO-PSL „tymczasowo” podniósł stawkę podatku VAT. Prawo i Sprawiedliwość obiecało, że gdy dojdzie do władzy, to stawka VAT zostanie obniżona.

Podwyżka VAT miała obowiązywać do 2013 roku, ale rząd Donalda Tuska przedłużył okres jej trwania aż do końca 2016 roku. Po tym okresie zgodnie z zapisami ustawy stawka VAT miałaby zostać automatycznie obniżona do 22%.

Zobacz także:  Ryszard Petru nie daje za wygraną. Po utracie przywództwa w Nowoczesnej zakłada 'Plan Petru'

W międzyczasie Prawo i Sprawiedliwość wygrało wybory, więc wydawało się, że od 1 stycznia 2017 roku VAT wróci do normy. Tak się jednak nie stało. W listopadzie posłowie PiS przeforsowali przyjęcie rządowego projektu o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług, który utrzymuje podwyżkę podstawowych stawek podatku VAT do końca 2018 roku.

Okazuje się, że „tymczasowa” podwyżka będzie trwała dalej, ponieważ wicepremier Mateusz Morawiecki wprost powiedział, że rząd nie ma zamiaru wywiązywać się z obietnicy obniżenia stawki podatku VAT.

Zobacz także:  Polacy będą wściekli. Potężne unijne naciski na premiera Morawieckiego

– Nie mamy zamiaru obniżać VAT. Utrzymamy go na poziomie 23% – powiedział Morawiecki podczas posiedzenia sejmowej Komisji Finansów Publicznych.

Dzięki temu do budżetu wpływają ogromne kwoty. Morawiecki powiedział, że spodziewa się wzrostu wpływów z VAT w tym roku o 15-17 proc., to oznacza, że obywatele zapłacą o 20 mld zł więcej podatku VAT, niż w roku ubiegłym.