Morawiecki uderza w najmniejsze firmy. Mocny cios w mikroprzedsiębiorców

Fiskus chce uderzyć w osoby, które zarabiają w zaciszu domowym. Prowadzenie firmy we własnym mieszkaniu może się niedługo bardziej skomplikować. Możliwość rozliczania części kosztów mediów i czynszu stanie się problematyczna.

Mianowicie, jeżeli w mieszkaniu nie będzie odpowiedniego pomieszczenia do prowadzenia działalności, nie będzie można wpisać kosztów jako wydatki.

Jeszcze niedawno taki dylemat nie istniał. Osoba prowadząca firmę sama ustalała procentowo, jaka powierzchnia mieszkania będzie przeznaczona na pracę. Następnie ten procent wydatków odpowiednio rozliczała.

Fiskus podkreślił jednak, że „firmowe” pomieszczenie musi być odpowiednio wydzielone. Takie rozwiązanie stworzy nieistniejący problem szczególnie dla wolnych zawodów. Graficy, informatycy, prawnicy i wszyscy freelancerzy pracują właśnie w swoich domach.

W rozporządzeniu dotyczącym prowadzenia księgi przychodów i rozchodów widnieje, jakie wydatki można zaksięgować w kosztach. Są to opłaty za czynsz, energię elektryczną, wodę, gaz, telefon oraz centralne ogrzewanie.

Doradca podatkowy Grzegorz Gębka uważa, że nie ma żadnego przepisu, który pozwalałby Urzędowi Skarbowemu egzekwować takie podejście.

źródło: nczas.com, money.pl