My z trudem powstrzymaliśmy śmiech. Tak niemiecka gazeta pisze o Petru

Nie od dzisiaj wiadomo, że niemieckie koncerny medialne aż za bardzo sympatyzują z opozycją i nie stronią od „słodzenia” przeciwnikom rządu Prawa i Sprawiedliwości. Efekty są czasami przekomiczne, co oczywiście nie uszło uwadze spostrzegawczych internautów.

O kolejną laurkę, tym razem pod adresem lidera Nowoczesnej, Ryszarda Petru, pokusił się Die Tageszeitung, który opisał naszego dzielnego opozycjonistę jako, tu cytujemy za portalem interia.pl: „euroentuzjastę i jednocześnie pragmatyka, który z myślą o swoich wyborcach musi znaleźć miejsce między odrzuceniem starych elit rządzących a populistycznym chaosem nowego pokolenia polityków”.

Phillip Fritz, autor artykułu, kontynuuje swój wywód na nowo, budując dawno obalony mit o wykształceniu Petru. Sylwetkę lidera Nowoczesnej, który ukończył jedynie stosunki międzynarodowe, charakteryzuje w ten sposób: „uznany ekonomista, który pracował dla Banku Światowego”.

Następnie przechodzi do, zdaniem internautów, najbardziej „bekowego” aspektu Petru, jakim jest jego… wygląd zewnętrzny.

Zobacz także:
Grożą śmiercią Adamowi Andruszkiewiczowi! 'Jest coraz więcej osób, które życzą mi najgorzej' [FOTO]

„Starannie przycięte na jeża włosy czynią go młodzieńczym i bardziej przystępnym” – opisuje wygląd szefa Nowoczesnej. – „A głęboki, monotonny głos zmusza słuchacza do wzmożonej uwagi, by zrozumieć przesłanie jego wypowiedzi” – ocenia niemiecki publicysta.

„Ryszard Petru to najbardziej znana twarz polskiej opozycji. Jest za Europą i liberalną gospodarką rynkową. Ale, jak ma walczyć z autokratycznym rządem? …” – pyta zapewne retorycznie dziennikarz, który możliwe dawno nie miał styczności z żadnym sondażem przedstawiającym poparcie dla poszczególnych partii politycznych. .N plasuje się w nich ledwo powyżej progu wyborczego i nic nie wskazuje na to, by Nowoczesna miała kiedykolwiek zastąpić Platformę Obywatelską w roli największego „AntyPiSu”.

źródło: interia.pl, prawdaobiektywna.pl

12 Comments

Dodaj komentarz
  1. „A głęboki, monotonny głos zmusza słuchacza do wzmożonej uwagi, by zrozumieć przesłanie jego wypowiedzi”
    nawet wzmożona uwaga nie pozwala zrozumieć jego bełkotu

  2. Nic dodac,nic ujac!!Tu wlasnie mamy sposob myslenia zaklamanych,trzymajacych za mordy niemieckie media,idiotow niemieckich,zwanych politykami!!Zyje od ponad dwudziestu lat w Niemczech,ale najwyzsza pora,by usunac ten PRZYGLPAWY RZAD,zyjacy w enklawach za ogrodzeniami z policja i ochroniarzami do ich dyspozycji 24 godziny na dobe!!Ci ludzie nie maja pojecia o normalnym (kiedys) zyciu NORMALNYCH LUDZI!!!Ale miarka juz sie niedlugo przeleje i dederowa bedzie uciekac w swoje rodzinne strony!!!

  3. Ten jegomość,ma pojęcie o gumisiach,nie potrafi się mądrze wypowiedzieć,ma kretyńskie wypowiedzi,nie zna historii,geografii nie mówiąc o języku polskim.
    Typowy matoł i błazen.Kompletne:0 polityczne

  4. Myślę ,że w jednym aspekcie jesteśmy zgodni z wypowiedzią Die Tageszeitung-Petru ma starannie przycięte na jeża włosy-takie ma zalety!

  5. NO TO MAMY NOWEGO DEBILA LANSOWANEGO NA PRZYWODCOW BARANOW PRZEZ NIEMCY JEDEN SIEDZI JUZ W BRUKSELI A TERAZ DRUGIEGO BARANA LANSUJA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.