Niemiecka prasa skomentowała krwawą niedzielę w Katalonii. Dostało się Unii

Katalonia Referendum

Niemiecka prasa szeroko opisała niedzielne wydarzenia w Katalonii związane z referendum niepodległościowym, na którego uznanie nie zgadzają się hiszpańskie władze.

„Hiszpański rząd Mariano Rajoya policyjną przemocą stłumił katalońskie referendum niepodległościowe. Niezliczeni wyborcy zostali pobici lub zranieni gumowymi pociskami. Szturmem zostały opanowane lokale wyborcze i zablokowany dostęp do urn: tak właściwie postępują z myślącymi inaczej dyktatorzy, a nie demokraci” – tak całą sytuację w Katalonii skomentował „Neue Osnabrücker Zeitung”, dodając, iż potwierdziły się ich najgorsze obawy.

„Krwawa niedziela w Barcelonie jest hańbą dla Europy. O tym, czy rozłam ma sens, powinni zadecydować tylko Katalończycy. Przed referendum region był podzielony. Po ekscesach przemocy wołanie o wolność będzie głośniejsze niż dotąd. UE musi teraz pośredniczyć, żeby nie doszło do całkowitej eskalacji sytuacji” – czytamy w dalszej części artykułu.

Zobacz również: Cudowna pieśń Katalończyków. Nagranie wzruszające do łez [WIDEO]

W prasie pojawiły się głównie komentarze ukazujące negatywny stosunek do UE. Zarzuca się, że Unia przegapiła wiele ważnych kwestii. Gazety komentują i wnioskują swoje racje. Opinie odsłaniają negatywne strony polityki i brutalnie pokazują prawdę.

„Rację ma w tej konfrontacji hiszpański rząd, który broni w Katalonii jednej z podstaw demokracji: obowiązkiem polityków jest podporządkowanie się ustawom i prawu. (…) Czy nacjonalistyczni przywódcy uważający teraz, że mogą stanąć ponad prawem, by osiągnąć swoje cele, postępowaliby inaczej, gdyby mieli we własnym kraju pełnię władzy? Jakkolwiek jednak hiszpański rząd działa zgodnie z prawem: w dużym stopniu ponosi też odpowiedzialność za to, że sytuacja wydaje się dzisiaj bez wyjścia. Swoją ignorancją wobec narodowych ambicji Katalończyków i swoją drętwotą hiszpański premier Mariano Rajoy od lat jest najlepszym pomocnikiem w kampanii prowadzonej przez katalońskich nacjonalistów” – podaje Frankfurter Allgemeine Zeitung.

Zobacz także:
Niemiecki polityk wywołał skandal. Domaga się obchodzenia muzułmańskich świąt

Jedyny nieco łagodniejszy wpis zauważyć można w Nürnberger Nachrichten. Gazeta zwraca uwagę na prawa Katalończyków w dążeniu do odrębności:

„W swoim dążeniu do niezależności Katalończycy powołują się na prawo do stanowienia o sobie. Naród ma do tego prawo, kiedy jest kolonizowany lub uciskany. Nic z tego nie istnieje. Prawda leży gdzie indziej: Barcelona nie chce dłużej odgrywać roli skarbnika pozostającej chronicznie bez grosza reszty Hiszpanii. Kto będzie mówił o tym otwarcie i jednocześnie będzie dążył do rozmów z Madrytem o zwiększeniu autonomii jak równy z równym, temu powinno być dane zbliżenie się do celu”.

źródło: dw.com

Jeden komentarz

Dodaj komentarz
  1. A Niemcy mówią że tu u Nas jest zamach stanu na wolność i demokrację… Niech KOD jedzie tam bronić tych ludzi skoro tacy demokraci… skoro tak bronią wolności.

Powiązane artykuły

  1.  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.