Opozycja wyje z wściekłości. Tak rząd skomentował Marsz Niepodległości

Rząd Marsz Niepodległości

Opozycja nie może znieść, że obecny rząd nie prześladuje patriotów, którzy co roku 11 listopada gromadzą się na Marszu Niepodległości.

W środowiskach antyrządowych promowany jest pogląd, że „PiS straszy opozycję faszystami”. Jednakże chyba niewielu przedstawicieli tzw. totalnej opozycji zdaje sobie sprawę, że postulaty PiS i ruchów narodowych w wielu punktach różnią się radykalnie.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało właśnie oświadczenie, które na pewno nie spodoba się nastawionej w większości antynarodowo opozycji parlamentarnej.

„W dniu 11 listopada br. w Warszawie zorganizowano cykliczny Marsz Niepodległości, w którym tysiące uczestniczących w nim osób mogły – pokojowo – dać wyraz swoim patriotycznym uczuciom. Marsz był wielkim świętem Polaków, różniących się w swoich poglądach, ale jednoczących się wokół wspólnych wartości: wolności i wierności Niepodległej Ojczyźnie” – czytamy w oświadczeniu MSZ przekazanym w poniedziałek PAP.

Oświadczenie to jest bez wątpienia m.in. odpowiedzią na zarzuty mediów w Polsce i na świecie, które Marsz nazwały pochodem faszystów i znów zapowiadały zamieszki w stolicy. Nic podobnego nie miało jednak miejsca, a wszelkie sytuacje niepożądane – jak zaznacza strona rządowa – miały charakter incydentalny.

W ocenie resortu spraw zagranicznych „przypisywanie temu wydarzeniu jako dominujących elementów, które miały charakter wyłącznie incydentalny, jest nieuprawnione”.
Jak podkreślono, polskie władze „zdecydowanie potępiają poglądy bazujące na ideach rasistowskich, antysemickich i ksenofobicznych”.