Opozycjoniści w 2016 roku przepowiadali, w jaki sposób będą wyglądały rządy PiS-u. Czy mieli rację?

Foto: Tomasz Leśniowski

Portal informacyjny niezlomni.com sprawdził, w jaki sposób opozycjoniści wyobrażali sobie rządy Prawa i Sprawiedliwości. Jak się okazuje, wróżby były dalekie od obecnej rzeczywistości.

Michał Piróg najbardziej obawiał się stanu wojennego: „Będziemy mieli tuż po szczycie NATO stan wyjątkowy w Polsce, czyli będziemy w stanie wojny. W kościołach zaczyna się namawiać do przemocy”.

Jacek Poniedziałek bał się wręcz chodzić do kościoła: „W tym roku na Wielkanoc nie wszedłem do kościoła. Obawiałem się spojrzeń i komentarzy tych ludzi. (…) Nigdy na ulicy nie czułem takiego lęku, jak dzisiaj, np. przechodząc koło kościoła”.

Najciekawiej wygląda wypowiedź Władysława Frasyniuka: „Mamy w Polsce stan wojenny. Jest zupełnie tak, jak po 13 grudnia ’81 roku. Ten stan wojenny wprowadził Jarosław Kaczyński. I teraz tylko od nas zależy, jak się zmobilizujemy, jak potrafimy być radykalni w ciągu najbliższego roku”.

Internauci są zdania, że mimo tak wielkich obaw i szumnych zapowiedzi tego, co nieuniknione, do stanu wojennego wciąż Polsce daleko.

źródło: niezlomni.com