Polityk SLD o reparacjach: „Jeśli je dostaniemy, należy oddać pieniądze Rosji!”

Piotr Gadzinowski wypowiedział się ostatnio dla prokremlowskiego Sputnika.

Polityk SLD powiedział bez owijania w bawełnę, nawet jeśli Polska otrzyma od Niemiec pieniądze, należą się one Rosji.

Dlaczego tak? Ponieważ w jego opinii pieniądze należą się zwycięzcom: „Bogactwo za nicnierobienie […] Zwyczajowo, „reparacje wojenne” dostają państwa wygrane. Zwycięskie. To zwycięzcy zawsze łupią pokonanych jak tylko mogą. Przegrani nie łupią. Taki jest kodeks etyczny wojny”.

Zobacz także:  Macron zagraża niemieckiej demokracji

Nie zabrakło również wykładu na temat historii: „teraz bohaterami nie są już żołnierze — zdobywcy Wału Pomorskiego, Kołobrzegu, Berlina, Bredy i Monte Cassino, lecz pseudopartyzancka bandyterka zdobywająca, już po oficjalnym zakończeniu tamtej wojny, gorzelnie, GS — y, mleczarnie. I czasem prowincjonalne posterunki MO. Niekiedy, w braterskim sojuszu z Ukraińska Powstańczą Armią. Co świadczy o ich głębokim internacjonalizmie antyradzieckim.”

Zobacz także:  Przerażeni Niemcy barykadują ulice, bo boją się wiadomo kogo [WIDEO]

Z kolei ta wypowiedź wzbudza największe kontrowersje: „Nielicznych, pozostałych na ziemiach Polski Ludowej Niemców, zwykle Polacy zamykali w obozach, więzieniach, poniżali ich na każdym kroku. Gwałcili Niemki kiedy tylko mogli. Radzieckich kobiet tak licznie na pewno nie gwałcili. Widać mieli wtedy jakieś poczucie zniewolenia ich przez Armię Czerwoną.”

źródło: sputniknews.com