Prokuratura wkroczyła do stodoły ministra Szyszki! Nowoczesna zadaje pytania

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie wyprawionej skóry rysia, która znajduje się w posiadłości ministra środowiska Jana Szyszki w Tucznie.

– Na wniosek prokuratury policja wszczęła dochodzenie z artykułu 127 a ustęp 1 „Ustawy o ochronie przyrody” mówiącym o odpowiedzialności karnej za naruszenie zakazów lub niedopełnienie obowiązków w zakresie ochrony przyrody. Prowadzone dochodzenie ma na celu ustalenie czy zostały wypełnione znamiona czynu zabronionego – wyjaśnił prokurator.

– Czy pan minister sam zastrzelił tego rysia? – takie pytanie padło na konferencji Nowoczesnej. Zadała je należąca do Nowoczesnej Ewa Lieder. Ugrupowanie sprawę skóry rysia, którą Jan Szyszko posiada w swoim domu w Tucznie uważa za „bulwersującą” i nie chce pozostawić jej bez wyjaśnienia.

„Mamy nadzieję, że ta sprawa zostanie szybko wyjaśniona. To jest bulwersujące, że osoba, która jest ministrem ochrony środowiska, mogła się dopuścić przestępstwa, zabijając zwierzę, które jest pod ścisłą ochroną” – komentował poseł Nowoczesnej Jerzy Meysztowicz

Rysie pozostają po ochroną od 1995 roku, są ważnym elementem ekosystemu, wpływają na liczebność innych gatunków. Jest ich coraz mniej a to oznacza, że zastrzelenie okazu jest niezgodne z prawem.

Jeśli więc Jan Szyszko faktycznie sam zapolował na owego rysia, zdaniem posłów Nowoczesnej, nie powinien zajmować się sprawami ochrony środowiska.

– Oczekujemy od pana ministra, żeby nam opowiedział na pytanie, od kiedy jest właścicielem tej skóry i w jakich okolicznościach została ona nabyta. Czy pan minister sam zastrzelił tego rysia? – pytała posłanka Lieder.

Piotr Łosiewski z Prokuratury Rejonowej w Wałczu poinformował, że prowadzone jest już dochodzenie w tej sprawie.

– Na wniosek prokuratury, policja wszczęła dochodzenie z artykułu 127 a ustęp 1 Ustawy o ochronie przyrody mówiącym o odpowiedzialności karnej za naruszenie zakazów lub niedopełnienie obowiązków w zakresie ochrony przyrody. Prowadzone dochodzenie ma na celu ustalenie, czy zostały wypełnione znamiona czynu zabronionego – zapewnił.

kresy.pl