Szyszko skomentował swoją dymisję. Słodko-gorzkie słowa byłego ministra

Profesor Jan Szyszko nie jest już ministrem środowiska. Teraz powiedział, co sądzi o samej dymisji.

Okazuje się, że Jan Szyszko nie żywi do nikogo urazy. „Tak musiało być. Decyzja należy przecież do premiera Mateusza Morawieckiego” – stwierdził podczas wywiadu dla wpolityce.pl.

„Realizowałem tutaj w stu procentach program PiS i myślę, że mój następca też będzie tak czynił.

Tym programem jest udostępnianie zasobów przyrodniczych dla rozwoju gospodarczego kraju w układzie zrównoważonego rozwoju. Trzeba bowiem użytkować zasoby przyrodnicze, które mają służyć człowiekowi i nie mają ulegać dewastacji.

Zobacz także:  Cejrowski w kapitalny sposób broni zdymisjonowanych ministrów. Spora ilość argumentów podróżnika

Typowym tego przykładem są Lasy Państwowe. Rąbiemy, wycinamy, a mamy coraz więcej lasów, coraz więcej ich przyrasta i występują wszystkie gatunki rodzime roślin, zwierząt i grzybów. A te, które dawno zniknęły z mapy Europy, w Polsce mają się bardzo dobrze. To jest misja tego resortu” – powiedział Szyszko.

Następnie polityk wyliczył sukcesy swojego resortu:

„Polska jest liderem w zakresie polityki klimatycznej świata, (…) mamy dokonać stabilizacji, koncentracji dwutlenku węgla czy gazów cieplarnianych w atmosferze jak najszybciej i jak najbardziej efektywnie.

Mamy tutaj dwa pola działania: redukcja emisji i pochłanianie ich przez lasy. W jednym i w drugim przypadku jesteśmy liderem. Popatrzmy na protokół z Kioto: mieliśmy dokonać tej redukcji na poziomie 6 proc., a dokonaliśmy jej na poziomie powyżej 30 proc., dokonując w tym czasie ogromnego skoku w zakresie rozwoju gospodarczego. Przecież PKB wzrosło nam o 60 proc., to jest rekord świata. Z drugiej strony mamy lasy świetnie urządzone, które są gotowe pochłaniać 40 milionów ton rocznie. Tu też jesteśmy liderem. Mało tego największa konwencja gospodarcza świata, będzie zorganizowana w Katowicach”.

Zobacz także:  Krystyna Pawłowicz wściekła po rekonstrukcji rządu. Bezpardonowa wypowiedź posłanki

Jak widać Szyszko nie żywi do nikogo urazy, choć pewnie jest mu szkoda odchodzić, skoro w swoim resorcie widzi wiele plusów.

źródło: onet.pl