Zakaz handlu w niedzielę? Decyzja już zapadła [WIDEO]

Temat zakazu handlu w niedzielę od dawna wzbudzał olbrzymie kontrowersje. Politycy sami nie byli między sobą zgodni, czy wprowadzać tego typu ustawę. Teraz wszystko się jednak wyjaśniło.

Można powiedzieć, że starano się znaleźć złoty środek. „Solidarność” domagała się wolnego w każdą niedzielę. Ponadto rozważano skrócenie czasu pracy do godziny 14:00.

„Od 1 stycznia zakupy będą możliwe tylko w co drugą niedzielę” – podał oficjalną decyzję Janusz Śniadek, przewodniczący sejmowej podkomisji ds. rynku pracy, w radiu TOK FM.

Zobacz także:
Zakaz handlu również w soboty? Jest nowy pomysł

Wychodzi jednak na to, że Polacy będą musieli nauczyć się, w jakie dni nie wybierać się do sklepu, aby nie natknąć się na zamknięte drzwi.

źródło: tokfm.pl, twitter.com profil: Roch Kowalski

77 Comments

Dodaj komentarz
  1. Jacy ludzie są jednak zacofani masakra… przychodzi taki w niedzielę do sklepu o 8 rano i co kupuje środki do czyszczenia wc no po prostu ręce opadają , ja wszystko rozumiem ale ludzie naprawdę przeginają. Albo tekst ojca przy kasie wiesz dziecko „pojedziemy” na spacer do galerii!!! a co do pracy to nie ma chętnych więc proszę uszanować to że każdy tą niedzielę chce spędzić z rodziną jak każdy. I nie piszcie że jak Ci nie pasuje to zmień pracę bo to nie jest tak jak Wam się wydaje. Tyle w temacie!!

  2. CI CO NIE PRACUJĄ W HANDLU I W DODATEK W NIEDZIELĘ NIECH SIĘ NIE WYPOWIADAJĄ JA WIEM CO TO ZNACZY CZASEM 3 NIEDZIELĘ I JESZCZE DO GODZINY 23 NIEŹLE …A WIĘKSZOŚĆ KLIENTÓW TYLKO NA SPACEREK Z NUDÓW A MY ZAPIERDOL …I NIE PRAWDA CO TAM GADAJĄ ŻE BĘDĄ CIĄĆ ETATY W SOBOTY NADRABIA SPRZEDAŻĄ A KAŻDY MA PRAWO BYĆ ZE SWOJĄ RODZINĄ TYM BARDZIEJ ŻE W TYGODNIU CZASEM NIE MA SZANS POZDRAWIAM

    • A co powiesz tym co nie pracują w sklepie a jednak w niedzielę jada do pracy i tez nie sa z rodziną , To może jak złamiesz nogę w niedziele to poczekaj do poniedziałku bo inni też chcą być w niedzielę z rodziną . Wszystko powinno być zamknięte od soboty do poniedziałku apteki też

  3. I tu się zgadzam w 100% ,jakim prawem ktoś ma mi narzucac co mam robić i kiedy . Niedługo to do toalety będą godziny wyznaczać

  4. wr jestem tego samego zdania co Ty.Po co tyle hałasu.Wcale by nie doszło do redukcji etatów ,a do zwiększenia.Mieli by prace i studenci i te osoby,które pracują normalnie w handlu,ale z obowiązkiem pracowania tylko i wyłącznie w 2 niedziele.Każdy by sobie zarobił i byłby zadowolony 🙂 Tylko jedno pytanie mi się nasuwa ?Czy oni będą zatrudniać kolejne osoby ? 🤔🤔 Pozdrawiam.

  5. Jak czytam w komentarzu „jestem studentem dziennym i gdzie teraz pójdę zarobić ” to nóż w kieszeni mi się otwiera !!! Dlaczego?? A dlatego , że jak potrzebujemy pracowników ( studentów )na niedzielę czy sobotę , żeby odciążyć tych którzy chcieliby mieć chociaż jedną niedzielę wolną , to słyszymy ” ja w weekend nie pracuje , nie mogę bo umówiłem/łam się ze znajomymi na imprezę a w niedzielę muszę odpocząć po imprezie ….” Więc proszę nie pieprzcie głupot studenci od siedmiu boleści !!!!!! A jeśli tak strasznie chcecie pracować w niedzielę to proszę bardzo czekają kawiarnie , restauracje i w zoo słonie ….!!!!!!

  6. Sama pracuję w niedzielę ale nie w sklepie. Pracuję dla kasy. Pracuję z własnego wyboru. Żal mi pracowników marketów bo mają rodziny i też chcieliby z nimi spędzać czas choćby w niedzielę.
    Co to za problem zrobić zakupy w sobotę. Przecież sklepy są czynne wystarczająco długo.

    • Problem w tym, że zakaz nie dotyczy tylko marketów, tylko wielu innych sklepów. Nie zachowujcie się jakbyście stali w pracy 8 dni na tydzień, bo za niedzielę macie inny dzień wolny. Często w tygodniu, co jest potrzebne żeby pozałatwiać jakieś sprawy typu lekarz, poczta etc.

  7. To jest raczej ograniczenie handlu w niedziele a nie zakaz.
    Pracuje w sklepie z alkoholami, ludzie chcieli nas zlinczowac jak w jedną niedziele sklep był nieczynny; w niedzielę pracujemy od 10-22 w sklepie przez te dwanaście godzin jest jeden pracownik. Po takiej niedzieli w poniedziałek ostatnio przychodzimy na 14 zamiast mieć dzień wolny.
    Jakiś pajac śmie mówić o zakazie handlu w niedzielę a jak się wczytać w tekst to jest mowa o co drugiej niedzieli? W d** tyle mam taki zakaz. JESTEM ZA CALKOWITYM ZAKAZEM GANDLU W NIEDZIELĘ I ŚWIETA

    • JA też ..a co do LEKARZY CZY POLICJI I KTOŚ CHYBA ZAPOMNIAŁ TO JEST SŁUŻBA!! KTOŚ KTO PODEJMOWAŁ TAKĄ PRACĘ DOBRZE WIEDZIAŁ ŻE BĘDZIE PRACOWAĆ W NIEDZIELĘ I ŚWIĘTA

  8. O zakupach w niedziele decyduje popyt, u Niemców jest zakaz handlu w niedzielę od wielu lat, wiec uważacie, ze przywykli, to do jasnej ch#ry dlaczego w moim przygranicznym miasteczku co niedziele wszystkie parkingi w marketach przez ich samochody zajęte????? widzę rejestracje odległe od granicy po 150 km, czyli…..

  9. w takim razie, niech co 2 niedziela będzie wolna też w usługach, nie chce mi się co niedziele obiadów podawać w restauracji, w zasadzie, to pogotowie i policja tez powinni mieć wolne, zamknijmy wszystko prócz kościołów, będzie sprawiedliwie , bo każdy chce spędzić niedzielę z rodziną, więc obiad w lokalu można przełożyć na środę, jak się złamie nogę, poczekać do poniedziałku, a złodzieje niech w niedziele nie kradną i mamy pięknyyyy krajjjjj….

    • Serio tak uważasz ? Sorry ale pogotowie policja straz pozarna to musi dzialac 7 /24 a sklepy nie bo zakupy mozna zrobic w kazdy inny dzien a co do niedzieli wolnej od handlu jestem jak najbardziej na tak bo sama pracuje w takim molochu i krew mnie zalewa jak mam cala niedziele pracowac i widziec jak Cale rodziny wchodza od 9 czyli od otwarcia ( ja jestem od o 6 bo musze sprzatnac ten gnoj ktory narobili ludzie dzien wczesniej) i patrze co ludzie wyprawiaja w ten dzien i to nie kupuja jedzenia na caly tydzien) to jest sporadycznie raczej roboa gnoj i kupuj np dwa kwiatki winko mopa doniczke lub wieszak reszte sie plataja i trzeba wysuchwiwac wrzasków. Dzieciakow ktore chca juz wyjsc na np plac zabaw a odpowiedz dostaj taka : o co ci chodzi przeciez jestesmy razem chodzimy na dzial zabwek to sie bobawis ok?a tto ze mi oddaja wolne w tygodniu… Hm to nie to samo bo np dzieci sa w szkole i na zajeciach maz w pracy itp

      • Zgadzam sie z Tobą. A do tego niektórzy klienci są wredni i np. kasjerkę traktują jak g***. Ja w molochu nie pracuję, znam swoje obowiązki w pracy i nie należy do nich podawanie towarów nie znajdujących za obszarem lady; mam taką klientkę ok 60lat kobitka, przyłazi i każe sobie wszystko podawać, twierdzi że my w pracy nie mamy prawa do wc iść bo za to nam nie płacą. Ja klientów zawsze witam miłym „dzień dobry” (każda osobę traktuję tak samo, a przychodzą różni) a od ww starej prukwy zawsze słyszę „i po h*** się odzywasz, jesteś tu od uslugiwania i podawania, a nie miej wydać grosza to cię zniszczę.” Ludzie myślą że osoby pracujące w handlu własnych rodzin nie mają. Zero szacunku Pozdrawiam.

  10. Zacofanie niby 21 wiek???!!! Za granicą gdzie postęp jest o wiele większy gdzie nasi wyjeżdżają pracować mają sklepy zamknięte w każdą niedzielę i żyją! I to jak żyją! A tu? Brak słów! Na spacer z żoną dziećmi czy też mężem dziećmi nie do sklepu na zakupy …traktujecie wyjście do biedronki jako uroczysty spacer z rodziną! Jak najbardziej jestem za!

  11. nie podoba ci sie praca w niedziele to znajdz inna gdzie nie pracuja. nie lubisz robic zakupow w niedziele to nie rob. ja lubie wloczyc sie po centrach handlowych w niedziele i powinienem miec do tego prawo. tak samo jesli mam sklep to powinienem moc go otworzyc nawet w srodku nocy a nie zeby komuna mi narzucala kiedy mam kupowac i jak spedzac wolny czas.
    nie do wiary ze wiekszosc ludzi to wciaz komuchy

    • Jakby każda osoba której nie podoba się praca w niedzielę zrezygnowała, to już dawno nie miałbyś gdzie kupować. Żyj i daj innym żyć. Niech też spędzą czas z rodziną.

      • Popieram Twoją wypowiedź. Ludzie bez wyobraźni i empatii;) Jestem za. Niedziela dla rodziny;)

    • To otwórz sklep stań za kasą,a ja będę tam przychodzić co niedziele i się po nim szwędać kilka godzin. Poza takimi aluzjami to twierdzac ze mozna znalesc inna pracę. Tak można tylko kto będzie nas obsługiwał w dni powszednie jak większość kasjerek zrezygnuje? Myśl logicznie. Zaczną przyjmować Ukraińców, którzy w większości po polsku niemówią. Chcesz takiej obsługi, z którą nie będziesz mógł się porozumieć? Ja nie dlatego wolę sobie odpuścić te zakupy co 2 niedziele.

      • Ja pracuję w niedzielę i mi to ODPOWIADA. Sama zdecydowałam się na taką pracę jaką mam i nie mam nic przeciwko. Ludzie mają prawo odwiedzić centrum handlowe w niedzielę. Skoro tobie nie odpowiada praca taka, to się zwolnij a nie zmuszasz innych do rezygnacji z części zarobków. Na tym stracą nie tylko sklepy, ale także kawiarnie czy gastronomia w centrach handlowych, a przede wszystkim pracownicy (w niedzielę nadrabia się utarg z tygodnia, także premię będą mniejsze)…. Typowe barany, które uważają, że wszystko się należy i ich zdanie jest najważniejsze. Gdzie tu wolność?

    • Powiem tak przepracowalam kilka lat w centrum handlowym otwarte od 9 do 20.bylo mi przykro jak rodzice przychodzili z dziećmi było widać że po kościele ładnie ubrani a moje dziecko w domu siedziało.wiec nikt nie rozumie jeżeli nie pracował niedziela i.

    • Zorro maska ci mózg przysłoniła chyba.Jesteś kompletnie nietolerancyjny i do swoich zachcianek potrzebujesz służących. Więc teraz napiszę coś w twoim stylu POTRZEBUJESZ SŁUŻĄCYCH A ICH NIE MA?TO SAM ZOSTAŃ SŁUŻĄCYM !!!

  12. zamiast zamykac sklepy to powinni innymi sprawami sie zajac tymi bardziej powazniejszymi, obecnie zyje w niemczech i tu to samo niedziele zamkniete, tylko ze tu jeszcze gorzej bo daja Ci czas kazdego dnia do 20 zrobic zakupy, rowniez pracowalam w handlu w polsce takze wiem, ale to właśnie weekendy przynosily duze obroty dla sklepu z czego potem dodatki do wyplat, premie, dla mnie jest to bez sensu, a gadanie bzdur o rodzinie, ze wtedy wiecej czasu, gowno prawda ludzie roznie pracuja, wyjezdzaja, powinni zwiekszyc zarobki, zmniejszyc podatek a nie bawic sie w wyliczanki narazie 2 a potem ze jednak w kazda bedzie zamkniete, nigdy w tej polsce nie bedzie dobrze, banda pacanow !

  13. Pracuje w handlu 6 lat i nie spotkałam się z studentem który by pracował w sklepie. Za czasów naszych dziadków i rodziców sklepy były w sobotę czyne do południa a niedzielę zamknięte. I nikt nie narzekał że jak to źle jest. I to powinno wrócić. A jak ktoś uważa że w niedzielę sklepy powinny być otwarte to niech sam stanie za kasa i zobaczy jak to przyjemnie.

    • Pracuje w niedzielę! I mi to odpowiada, bo jestem studentem dziennym. I moje zarobki za które muszę się utrzymać (mieszkam sama i nie dostaje pieniędzy od rodziców) znacznie się zmniejszą. O jakieś 200 zł. I teraz co?

    • Nie no faktycznie, komuna była taka piękna, że nikt nie narzekał. Takie słodkie pier****e mnie denerwuje najbardziej. Dawniej było tak i było fajnie, tylko dziwne, że każdy chciał żyć w normalnym kraju i decydować o tym co i kiedy robi. A z drugiej strony to po co dawniej mieli iść do sklepu w niedziele? Po ocet? Jeszcze się tym wszystkim zwolennikom wolnych niedziel to odbije po dupie. Wiadomo, że to właśnie w niedziele sklepy miały spore przychody do kasy. Nie będzie przychodu, nie będzie pieniążków, będzie szukanie oszczędności i redukcje etatów, a wtedy będziecie mieli cały tydzień na spędzanie czasu z rodzinami. do tego powinni jeszcze uciąć 500+ i wszystko będzie cacy.

  14. W prost uwielbiam komentarze „a co z tym oni też w niedzielę pracuja”a co z tamtymj biednymi studentami” gowno się martwcie o nich tylko i siebie bo nie pójdziesz W niedzielę do sklepu poplatac sie zeby czas zlecial. Wypowiadają się tak ludzie ktorzy w niedzielę nie pracują. A co z kucharzem policjantem lekarzem itp?? Cały czas rozchodzi się o handel w niedzielę bo naszemu społeczeństwu się od niego w głowach poprzewracało od tego nie zauważyliście, co się dzieje w niedzielę w marketach, ?? Festiwal Januszu i Grażyn.
    Zero szacunku do sprzedawcy chamstwo i bractwo na każdym kroku . A co do lepiej placonego za weekend to czegoś takiego nie ma odbierasz wolny dzień w tygodniu i tak masz ten dzień spędzić z rodziną??? Dzieci w szkole a mężowie wyjeżdżają w delegację na cały tydzień. I tak w kółko.
    Podsumowując ludzie to tylko dwa dni w miesiącu ustawowe więc nie srajcie lodem . Ps. Studenci mogą pracować już od czwartku piątku i też będzie dobrze. To komentarz dla tej Pani samarytanki co się M artwila w swoim komentarzu jak to będzie

    • Nie mogę pracować od czwartku czy piątku, bo wtedy mam zajęcia. Uczelnie medyczne mają 5 dni w tygodniu. I kurwa teraz kiedy mam zarobić?! Taką mądra jesteś a gówno wiesz. Jak komuś nie pasuje pracować w niedzielę to niech zmieni pracę. Inni jakoś nie narzekają i pracują. I teraz z 8 dni pracy w miesiącu zostaje mi 6. I nie, rodzice mi nic nie dołożą a utrzymuje się sama…

    • Nie studiuj?! Więc takie są perspektywy w Polsce? Do roboty po liceum i rodzić dzieci?! Ja nie chce mieć dzieci!!! Dla niektórych kobiet celem w życiu jest kariera, spełnienie zawodowe i rozwój intelektualny, a nie rodzenie dzieci i siedzenie na dupie w domu za wypłatę jakiegoś kolesia czy na zasiłku. Jako jedna z niewielu w tym kraju zdecydowałam się wykształcenie się w zawodzie medycznym i pracowanie w Polsce. A teraz spotykam się z komentarzem „jak ci nie pasuje to nie studiuj” ? Zaraz zabraknie jakichkolwiek specjalistów i ciekawe gdzie się będziesz leczyć? Pojedziesz wtedy do Niemiec? Serio?! Ręce opadają.

      • A wiecznie studiować też będziesz? Równie dobrze Mozesz zatrudnić się w kawiarni lub na stacji benzynowej a pretensje jak byś co najmniej miała studiować jakieś 20 lat. No bez przesady

    • Oczywiście, przecież każdy pracodawca zatrudni nową osobę na 2 dni w miesiącu. I każdy student ma ochotę pracować w 2 miejscach. Logika mocno.

  15. Super – wygląda na to,że jesteśmy społeczeństwem,które potrzebuje ustawy na to jak spędzać czas w niedzielę…Może niektórzy chcą pracować? Może dla niektórych uczących się osób (studentów itp) praca w weeknd to jedyna alternatywa na utrzymanie się na studiach? Poza tym skoro tak bardzo martwimy się o relacje w rodzinach – to co z ludźmi,którzy pracują w gastronomii? Oni nie mają rodzin? A jakoś nie słyszałam,żeby ktokolwiek zastanawiał się nad ich losem….kucharze,kelnerzy, kierownicy sal-świątek, piątek zapierniczają. Im bardziej reszta świata ma wolne tym więcej pracy mają te osoby. Może zamknijmy restauracje, bary, kawiarnie i hotele? Bo oni też mają rodziny???? Każdy ma wybór, ci uciemiężeni,którzy twierdzą,że im źle -tez go mają.

    • byłam studentką studiów dziennych, byłam w pracy przed zajęciami badź po zajęciach na 1 lub 2 zmianie całe 8 godzin 5 lub wiecej dni w tygodniu więc co ma student do weekendów, chce to bedzie pracował w tygodniu, dla chcącego nic trudnego. tylko pokolenie „wszystko mi się należy” nie pójdzie po zajęciach do pracy bo kiedy zdąży kilka godzin przeglądać instagram i facebook? nie przesadzajmy z obroną „uciśnionych”

      • Więc plan zajęć jest taki sam na wszystkich uczelniach? Wyobraź sobie, że ja nie mam czasu pracować w tygodniu, tylko od piątku do niedzieli. Nie wypowiadaj się za innych! I nie przeglądam facebooka po zajęciach tylko się uczę i wykonuje obowiązki domowe.

  16. Praca w niedzielę była co dla niektorych jedyna szansa na dorobienie do marnej pensji. Skoro troskliwi politycy zabrali tą możliwość to powinni teraz obniżyć podatek dochodowy zwiększyć kwotę wolna od podatku. Uprościć i obniżyć podatki!!!

    • pracuję w znanym dyskoncie i praca w niedziele jest tak samo płatna jak w każdy inny dzień, nie wszędzie jest tak kolorowo a jak gdzieś jeszcze tak jest że w niedziele płacą więcej to dajcie namiary na pracodawce, chetnie zmienię pracę.

    • No powiem, że jestem zaskoczona…studenka pracuje TYLKO 8 dni w tygodniu i jest sie w stanie samodzielnie utrzymac…opłacić mieszkanie, wyzywienie, dojazdy, pomoce naukowe…chcialabym wiedziec gdzie tak dobrze za weekendy płacą…?

    • A co że szpitalami ile tutaj pracuje osób w święta i weekendy. Czy ktoś się zastanowi??? W niedzielę jest średnio po 20 przyjęć pacjentów do zabiegów w oddziałach chirurgicznych. Praca w wigilię ?? – norma. Jestem za zamknięciem szpitali na weekendy i święta 😀😀

      • To nie to samo. Co za ignorancja. Co innego pójść w niedzielę kupić sobie wino a co innego pojechać do szpitala jak się tym winem udławisz.

  17. Wszyscy tacy pro europejscy, a zobaczcie w ilu państwach europy, której to tak najchętniej weszli byscie w zadek, jest całkowity zakaz handlu w niedzielę. Jakoś ludzie żyją i dobrze się mają. Chcecie tak tych praw to macie.

  18. . Skoro KP przewiduje 168 h pracy w miesiącu, a teraz będzie o 2 dni mniej, to pracowników tez będzie potrzeba mniej. Pożyjemy zobaczymy ilu pracowników straci prace. Nie tylko w handlu. W restauracjach na terenice centrów handlowych też.
    Niestety ta nauczka nie spowoduje że zaczniesz myśleć podczas wyborów.

    • Zero logiki. To że będzie zamknięte w niedzielę nie oznacza to że ktoś nie wypracuje tych godzin w tygodniu np. w sobotę. Po za tym zakaz handlu nie oznacza zakazu pracy choć tu się mogę mylić bo nie znam dokładnie treści ustawy.

    • od pol roku bebnia w mediach ze brakuje rak deo pracy wiec kto ma te prace stracic ? moze troszke rozsadku a nie powtarzanie sloganow politycznych by sie przydalo

  19. PoPracujecie w niedziel to zobaczycie jak ludzie po pierdoly przychódza do sklepu po 5 plasterków szynki albo po 1 bułkę jak by nie mogli kupić tego w sobotę przecież sklepy są czynne od 6 rano do 22 wiec każdy może zrobić zakupy tylko kutwa Mac nikomu się nie chce i palentaja się po sklepach w niedzielę po kościele jak pielgrzymki zamiast pójść z dziećmi na plac zabaw lub na spacer 90% ludzi robi zakupy z nudów bo nie mają co robić to idą do sklepu

    • Zgadzam się w 100%, pracowałam w handlu w hipermarkecie i znam te wycieczki, aczkolwiek przyznam się, że ja również czasami odwiedzam sklepy w niedzielę :-p jednak jestem za całkowitym zakazem handlu w niedziele, nie widze problemu, żeby wszystko kupić w inne dni (jednak nie lubię jak się źle patrzy na ludzi którzy robią zakupy w niedzielę – skoro jest otwarte to mają do tego prawo 🙂 )

    • Skoro ci nie pasuje praca w niedzielę to NIE PRACUJ. Dla innych ludzi to bardzo ważne, czasami jedyne źródło utrzymania.

  20. Ja jestem raczej za zmianami w kodeksie pracy. Powinni zostawić sklepy otwarte w niedziele, natomiast wprowadzić obowiązek, że każdy pracownik ma mieć przynajmniej dwie wolne niedziele w miesiącu. W ten sposób sklepy byłyby otwarte, ale trzeba by zatrudnić nowych pracowników na niedziele – być może studentów

  21. Następna ustawa będzie mówiła w jakich godzinach mamy chodzić na kupę?? Kurcze, jest wolny rynek – są klienci to są otwarte sklepy, studenci mogą dzięki temu dorobić na studia co dla niektórych to jedyna szansa na wyższe wykształcenie, ale jasne wy jesteście mądrzejsi :/ Jak komuś nie pasują pracujące weekendy niech zmieni pracę albo branżę – jakoś inne zawody i to nie jeden muszą pracować w niedziele – a co oni są gorsi od sprzedawcy? Może jeszcze zaczną listę obecności sprawdzać w kościółku :/ żenada

    • Popieram. Dla mnie to czysta hipokryzja. Skoro tak bardzo leży nam na sercu życie rodzinne pracowników, to co z całą resztą zawodów pracujących w niedzielę?
      Ludzie obudźcie się….ostatnia rzecz,na której zależy rządzącym to Wasze relacje w domach,wasze dobro, samopoczucie itp…..

  22. Idiotyczne to wszystko jest wystarczy ludziom zapłacić 100%za niedziele, ci politycy to już niewiedzą co robić,ani jeden z nich nie był w żadnym chyba sklepie i nie wie ile zarabiają kasjerzy w tych marketach ,a za soboty 50% i w ten sposób ci co będą chcieli pójdą do pracy a ci co nie będą chcieli pracować mają wolne ustawowe a tak czeka nas redukcja etatów w marketach

  23. Tak to wyszło jak pamiętam swego czasu że sprzątany był rynek ale pod łóżkami był wielki……… i obecnie z tym projektem tak wyszło, tak więc następni ulegli lobby wiadomo jakiemu.Tak na tym koniec, tacy sami.

  24. Ale idioci sie wypowiedzieli poza kupa nic nie dacie temu swiatu
    Jezeli miesiac mma 5 niedziel to jezeli w ostatnia niedziele bylo otwarte to w pierwsza niedziele nastepnego miesiaca zamkniete pewnie do szkoly chodzicie jeszcze bo tam ograniczaja do takiego myslenia

  25. „w co drugą” a „ograniczenie do 2 ndz bez handlu w miesiącu” to nie jest to samo…, Niektóre miesiące mają 5 niedziel. Więc chyba jednak „W CO DRUGĄ NIEDZIELĘ” BĘDZIE CZYNNE”

  26. A jak w miesiącu jest pięć niedziel??
    Wybrać parzyste albo nieparzyste i spokój, sprawa załatwiona.
    Albo z nowym rokiem publikować daty na cały rok, tak jak mam harmonogram wywozu śmieci, plastiku, papieru, etc.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.